Hubertus 2019

  • dodano: 30 października 2019


19 października 2019 roku, w przepięknej jesiennej scenerii, rozświetlonej gorącym październikowym słońcem i ubarwionej jesiennymi kolorami drzew, tradycyjną gonitwą „za lisem” zakończono tegoroczny sezon jeździecki w Ludowym Klubie Jeździeckim „ZABAJKA” k. Głogowa Młp. na podkarpaciu. W tym dniu nasz malowniczo położony ośrodek niecodziennie tętnił życiem. Spotkać tu można było zarówno stałych naszych bywalców jak i zaproszonych gości, oczywiście z własnymi konikami. Nieśpieszny gwar unosił się pośród kolorowej aury jesiennego popołudnia, a złoto- czerwono – brązowo-zielone barwy drzew potęgowały magię chwili.

Nietuzinkowa impreza zgromadziła tych wszystkich, którym bliskie są „końskie sprawy” – a więc członków i sympatyków klubu oraz licznie przybyłych gości. Z zaproszenia skorzystały też inne ośrodki jeździeckie z podkarpacia: m.in. Zagroda „Mustang” z Dzikowca, Konna Straż Ochrony Przyrody i Tradycji im. 20 Pułku Ułanów  z Rzeszowa (dawny Miłocin), grupa jeźdźców  z pobliskiej Świlczy i Trzciany i wielu innych pojedynczych jeźdźców niezrzeszonych w klubach.  

Przed rozpoczęciem głównej atrakcji popołudnia, czyli pościgów za lisem, swoje układy choreograficzne przedstawiły dziewczyny zrzeszone w grupie „Mażoretek”,  z Domu Kultury z Głogowa Małopolskiego. Bardzo serdecznie dziękujemy za występ.

Główne obchody tegorocznego „Hubertusa” rozpoczęły się mini-gonitwą dla najmłodszych adeptów sztuki jeździeckiej, która odbyła się w kłusie. Wzięło w niej udział prawie 30 jeźdźców. Uczestniczyły w niej osoby nie tylko z naszego klubu ale również zaproszeni goście z podkarpackich stajni i klubów jeździeckich, a zwłaszcza miło nam było tu gościć amazonkę z Krakowa – Justynę. Bynajmniej nie była to gonitwa „na niby”, niekiedy gorąca atmosfera sprawiała że nieposłuszne koniki stratowały do galopu. Była tam przecież prawdziwa lisia kita przypięta do ramienia, prawdziwa konna gonitwa, zwycięzca i wreszcie gratulacje z prawdziwym flot a następnie runda honorowa wokół parkuru, prowadzona przez nowego „Lisa”, zwycięzcę któremu udało się oderwać lisią kitę staremu „Lisowi”. Wszystkiemu towarzyszyły ogromne emocje, brawa i aplauz publiczności, dające jeźdźcom przedsmak „dorosłego Hubertusa”.

Nareszcie nadszedł czas na gonitwę główną – największą atrakcję tego wyjątkowego dnia. Jej początek to, zgodnie z tradycją, złożenie meldunku gotowości do „polowania” przez mastera, a po jego przyjęciu przez gospodarza obiektu (pana Prezesa), wymarsz kolumny konnej do lasu na poszukiwanie lisa. Do poszukiwań lisa przystąpiło prawie 50-ciu jeźdźców. Twarze jeźdźców uśmiechnięte i spokojne, chociaż konie drepczą nerwowo, jakby już czuły zbliżające się emocje. Atmosfera odświętna, to w końcu wyjątkowy dzień. Ostatnie rady jak najlepiej podejść lisa – z lewej, czy może jednak z prawej strony? I wreszcie upragniony sygnał – polowanie rozpoczęte! Wszyscy ruszyli w pogoń za lisem, aż ziemia zadrżała od końskich kopyt wybijających takt pogoni. Jednak „Lis”, okazał się być niezwykłym spryciarzem – kiedy wielokrotnie wydawało się, że już go mają, on zawsze znalazł sposób, aby umknąć pogoni. Dzięki temu pościg dostarczył wielu emocji zarówno jeźdźcom, jak i publiczności. Jednak kiedyś nawet najdłuższy bieg ma swój koniec i lis musi dać za wygraną – siła złego na jednego. Szczęśliwym zwycięzcą polowania została pani Kasia, która w tryumfalnym geście uniosła lisią kitę, prezentując publiczności swoje trofeum. Potem, jak to zwykle bywa, strzelił korek szampana, były gratulacje i dekoracja uczestników pamiątkowym flots
a po niej szaleńcza, pełna radości runda honorowa wokół parkuru.

Po części oficjalnej nadszedł czas na uroczystą biesiadę przy wspólnym ognisku i tańcach. Tego wieczoru nad „ZABAJKĄ” rozchodził się zapach pieczonego mięsa i bigosu oraz donośny śpiew biesiadników. Nie zabrakło muzyki i tańców, do których przygrywał nasz DJ-ej a które trwały prawie do białego rana. Biesiadowanie uatrakcyjnił wieczorny pokaz ognia w wykonaniu dziewczyn z Kobiecego Teatru Ognia „Aurora” 

Sezon jeździecki A.D.2019  zakończono godnie, a pogoń za lisem dostarczyła nam wszystkim wielu niezapomnianych wrażeń.

Wielkie brawa dla zwycięzcy!

Wielkie brawa dla lisa!

Zapraszamy do obejrzenia galerii z polowania!Kilka zdjęć z tradycyjnej gonitwy hubertusowej.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom i gratulujemy przyszłorocznemu „lisowi”.